Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 

#16.

Fri Oct 23, 2009, 1:53 PM
  • Mood: Dead
  • Listening to: Iron Maiden - Caught Somewhere in Time
  • Reading: S. King "To"
  • Watching: Advent Children Complete
  • Playing: Eternal Sonata / FFVII
Ale beka. Za tydzień będę mogła pójść do monopolowego i legalnie kupić alkohol! Cholera, stara dupa ze mnie... Już czuję jak kości próchnieją.

#15.

Wed Sep 23, 2009, 3:31 AM
  • Mood: Dead
  • Listening to: Iron Maiden - Caught Somewhere in Time
  • Reading: S. King "To"
  • Watching: Advent Children Complete
  • Playing: Eternal Sonata / FFVII
No i jest fajnie, że się tak wyrażę. Jeszcze dwa dni temu chciałam sobie amputować... gardło :XD: Ale teraz już jest dobrze, możemy mówić, więc pół sukcesu za nami. W każdym razie w piątek wybieram się do szkoły, bo inaczej się zanudzę.

W ogóle co tu dużo mówić, zakupiłam Eternal Sonatę. Ambitna rozrywka przede wszystkim! (nie wiem co mi strzeliło do głowy, gdy sama grafika mnie już odstrasza...)

Postanowiłam też na jakiś czas zawiesić fanfika z Hanią. To znaczy pisać go dalej będę, ale jak, kiedy i czy opublikuję to nie wiem - ale to już osobna historia.
Póki co stara się coś wycisnąć z Hellsinga xD"

No i to by było na tyle. To nie moja wina, że nie potrafię pisać składnie, ładnie i na temat.


#14.

Mon Sep 7, 2009, 5:22 AM
  • Mood: Hopeless
  • Listening to: AC/DC
  • Reading: "Przedwiośnie"
  • Playing: Final Fantasy VII
  • Drinking: Water
Moje życie się skończyło.
To tyle.

W ogóle odebrałam dzisiaj wyniki badania krwi - powiem, że nie podoba mi się to co tam zobaczyłam.


#13.

Fri Aug 14, 2009, 4:16 PM
  • Mood: Dead
  • Reading: H. Coben "Hold Tight"
  • Playing: Final Fantasy VII
  • Drinking: Water
No proszę państwa! Sopot rozłożył Ani Mru Mru! Hahaha. Tak, byłam dzisiaj na 'koncercie'... i muszę niestety przyznać, że Kabaret Moralnego Niepokoju może się schować! Nawet nie wiem od czego zacząć, był to zdecydowanie najlepszy ich wystep na jakim byłam. Po pierwsze (i co było największym zaskoczeniem) wystep zaczął się punktualnie! Przy K.M.N. (że się tak skrutowo wyraże) było ponad godzinne opóźnienie, a i całe 'show' było zdecydowanie krótsze. Tutaj zaczynając o 20:30 wyszłam z Opery Leśnej dwadzieścia minut przed północą. Zmarzłam jak diabli, ale to nieistotne, bo opłacało się. Atmosfera w tym "klimatyzowanym" ( ;) ) amfiteatrze była wręcz niesamowita! Nie przeszkadzał mi nawet ścisk i fakt, że musiałam przez cały czas przechylać głowę, bo siedział przede mną jakiś dryblas.
Kurcze, jak wszystko się skończyło to chciałam jeszcze raz. Szkoda, że teraz już wystepują trochę 'dalej'.
No i największy żal budzi brak "Tofika" w programie... tak na niego liczyłam...
Tak czy owak teraz mam tylko nadzieję, że Neo-Nówka zawita w Sopocie.

PS. Przepraszam za błędy, ale piszę na laptopie i nie mam tu żadnego worda etc. - to raz. Nie chce mi sie już czytać tego co napisałam - to dwa. Musiałam się podzielić gdzieś tymi 'emocjami' - to trzy.

PS.2 A co było najpiękniejsze? Że przy przedostatnim skeczu oni sami już z siebie nie mogli. Wiele kabaretów ma takie wpadki, ale Ani Mru Mru... nie wiem, w sumie pierwszy raz coś takiego widziałam w ich wykonaniu.


#12. Szlaban na slonce.

Fri Aug 7, 2009, 3:31 AM
  • Mood: Sunny Mood
  • Listening to: Iron Maiden "Children of the Damned"
  • Reading: "Harry Potter and the Philosopher's Stone&quo
  • Playing: Final Fantasy VII
  • Drinking: Water
Poszczęściło mi się. Na najbliższe dwa tygodnie mam szlaban na słońce. Dokładnie w godzinach 10-16, a jeśli potrzeba jest już naprawdę bardzo pilna, to muszę pomazać sobie twarz filtrem 50+ i aplikować co dwie godziny, plus założyć najlepiej jakąś czapeczkę. Oczywiście, żeby nie było wątpliwości, jak wyjdę po szesnastej też muszę to zrobić... No cóż, zapowiada się naprawdę bardzo interesująca końcówka wakacji :)

Journal History

Site Map